Polski samochód elektryczny już za 3 lata?


4,5 mld rządowego wsparcia na początek – czy wystarczy?

Polski samochód elektryczny to temat rzeka, wałkowany od lat przez nasze rządy. Już za czasów premierostwa Mateusza Morawieckiego głośno było o projekcie Izera – planach pierwszego, polskiego auta napędzanego energią elektryczną. Lokalizacja zakładu została wybrana, nazwa komercyjna również, ale potem sprawa ucichła. Wraz ze zmianą rządu jesienią 2023 roku wydawało się, że kwestia zostanie odłożona na półkę lub wręcz wygaszona.


Ostatnie miesiące przyniosły jednak dość niespodziewany przełom, czego finał mieliśmy w środę, kiedy to podpisano umowę na finansowanie budowy zakładu w Jaworznie. Spółka ElectroMobility Poland realizująca projekt zawarła porozumienie z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Całość zostanie sfinansowana m.in. środkami z osławionego KPO – mowa o niebagatelnej kwocie około 4,5 mld złotych.


Start budowy w 2027, pierwsze auta dwa lata później

Plany są bardzo ambitne. Budowa zakładu produkcyjnego w Jaworznie ma ruszyć w 2027 roku, a już w 2029 mają pojawić się pierwsze gotowe modele. Początkowy wolumen produkcji ma wynieść 100 tysięcy samochodów rocznie, choć docelowo ich liczba ma wzrosnąć nawet czterokrotnie. Jeśli chodzi o zatrudnienie – tu również, cytując klasyka, będzie się działo. Około 1,2-1,3 tysiąca zatrudnionych w 2029 roku i blisko 3000 na koniec 2031. Do tego doliczyć należy oczywiście też wszystko co będzie się działo w firmach kooperujących z fabryką, a to może dać szacunkowo kolejne 3 do 5 tysięcy miejsc pracy.


Azjatycki partner

Skąd Polska weźmie know-how oraz potrzebną technologię. Nie obędzie się to bez udziału podmiotu zagranicznego. Foxconn – znany tajwański producent części do telefonów oraz kooperant wielu amerykańskich firm weźmie na siebie wsparcie technologiczne oraz kapitałowe powstającej fabryki. Azjaci w założeniu mają być wsparciem i partnerem, a nie tylko zlecającym montaż. To ma dać podstawy nowopowstającej polskiej marce by ta mogła rozwijać się na wymagającym rynku elektromobilności.


Jakie perspektywy?

Wydaje się, że w polski elektrosamochód w końcu powstanie. Potężna dotacja plus renomowany partner mają być gwarantem powodzenia projektu technologicznego, choć oczywiście późniejsza sprzedaż oraz ulokowanie produktu na rynku będzie niezwykle trudne marketingoweo i obarczone dużym ryzykiem. Tematowi sprzyjają jednak trendy, bowiem sprzedaż samochodów elektrycznych rośnie w dwucyfrowym tempie (nawet pomimo zakończenia dotacji) i nic nie wskazuje na to by ta sytuacja miała się odwrócić. Dość powiedzieć, że w pierwszym kwartale 2026 sprzedano aż 49% więcej nowych „elektryków” niż miało to miejsce rok wcześniej. Daje to solidne podstawy (i nadzieje), że w końcu odwróci się karta w polskiej motoryzacji i zamiast tylko montować pojazdy dla partnerów zagranicznych staniemy się sami producentem, rozwijając przy tym naszą markę. A’propos marki – ta wcześniejsza o szumnej nazwie Izera idzie do kosza. Na nową nazwę i logotyp zostaną prawdopodobnie rozpisane konkursy.


redakcja: 17.05.2026.




Przeczytaj także:


Rośnie liczba cudzoziemców pracujących w Polsce


Ponad 9500 zł brutto – tyle średnio zarabialiśmy w firmach w grudniu


Będą nowe fabryki na Opolszczyźnie. Ruszy produkcja opon oraz baterii do samochodów.


Atak nożownika w firmie produkcyjnej na terenie Myślenic. Napastnik nie żyje.


Strajk w chrzanowskim Valeo przerwany





| polski samochód elektryczny | fabryka samochodów w Jaworznie | Izera Jaworzno | praca na produkcji w Jaworznie | pracaprodukcja.pl |